przedszkole 15

Informacje dla rodziców

 

 

 

 

 

"SUPERPRZEDSZKOLAKI" w "ECHU DNIA" - wielki sukces naszych "Maluszków"


Z radością informujemy, że tytuł „Superprzedszkolaków” oraz atrakcyjne nagrody w konkursie "Echa Dnia" zdobyły nasze najmłodsze Przedszkolaki. Gratulujemy a wszystkim głosującym dziękujemy za aktywny udział w konkursie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


PIERWSZE DNI W PRZEDSZKOLU CZYLI KILKA SŁÓW O ADAPTACJI

 

 

Dla wielu dzieci przyjście do przedszkola jest pierwszą w życiu poważną zmianą. Nowe miejsca, ludzie - dorośli i dzieci, często nowy, odmienny od zwykłego tryb życia, rozkład dnia a przede wszystkim nieobecność mamy, taty czy chociażby znanej „od zawsze” babci czy cioci – to wyzwanie dla maluszka ale też okazja, by rozwijał się on, usamodzielniał, nawiązywał nowe znajomości, uczył zasad życia społecznego. Sloganem stał się już cytat„Wszystko co trzeba wiedzieć nauczyłem się w przedszkolu” ale nie zmienia to faktu, że jest on prawdziwy. Już pierwszy okres pobytu dziecka w przedszkolu – czyli czas adaptacji jest dla niego ważny i procentuje w przyszłości. Dzięki niemu bowiem rozwija się tak zwany „mechanizm adaptacyjny”, który pozwoli bezboleśnie przejść kolejne zmiany w życiu i przystosowywać się do różnych warunków. Nie da się jednak ukryć, że pierwsze dni tygodnie a nawet miesiące pobytu maluszka w przedszkolu są stresujące nie tylko dla niego ale też osób dorosłych, które mu towarzyszą. Co zatem zrobić, by w miarę spokojnie i bez „dramatów” przejść okres adaptacji w przedszkolu?

 

Po pierwsze – zrozumieć, że dziecko może być zmęczone i rozdrażnione

Nowe jest miejsca, zabawki, inne zapachy, dźwięki, odmienne pory i smak posiłków a przy tym wielka liczba bodźców, hałas, dużo nowych osób, często inne niż dotąd reguły, zasady, rozkład dnia które trzeba poznać i zaakceptować - to wszystko wymaga wielkiej mobilizacji ze strony małego człowieka. Nic więc dziwnego, że dziecko może być początkowo zmęczone, grymasić, zachowywać się inaczej niż do tej pory.

 

 

Po drugie – przygotować się na kryzysy

Proces adaptacji u każdego dziecka może przebiegać inaczej. Są dzieci, które bez problemów przystosują się do nowych warunków. Inne buntują się już pierwszego dnia, jeszcze inne dopiero po jakimś czasie. Kryzysów może być kilka. I jest to naturalne. W ciągu pierwszych dni pobytu w przedszkolu dziecko jest oszołomione, zafascynowane wszystkim co nowe. Nie ma więc problemu z pozostaniem. Jednak z czasem miejsce to powszednieje, staje się codziennością czasem wymagającą i trudną - trzeba wstać wcześnie rano nawet gdy jest zimno i pada, trzeba się dostosować do nowych zasad, uwaga dorosłych jest skupiona na wielu dzieciach a nie tylko na mnie itp. Nie należy się więc niepokoić, że dziecko, które chodziło kilka dni chętnie do przedszkola nagle zaczęło się buntować. Zazwyczaj nie wiąże się to z jakimś przykrym zdarzeniem, a jedynie jest „wyrazem wysiłku, jaki trzeba włożyć w przystosowanie”. Inną przyczyną kryzysu mogą być przerwy w uczęszczaniu do przedszkola – dłuższe spowodowane świętami, chorobą, wyjazdem a także te krótkotrwałe sobotnio-niedzielne. „W poniedziałki jest najtrudniej, bo wypadliśmy z rytmu i na nowo musimy się mobilizować. Maluszek daje temu wyraz płacząc, protestując, wykazując niechęć. Pomaga konsekwentne trzymanie się planu. „Dziś jest poniedziałek i idziesz do przedszkola”.

 

 

Po trzecie - pomóc dziecku w procesie adaptacji

Trzeba sobie uświadomić, że uczucia dorosłych udzielają się dziecku. I chociaż dla rodzica okres adaptacji maluszka w przedszkolu jest też trudnym czasem to właśnie dorośli są na tyle dojrzali, że powinni umieć opanować emocje. „Dziecku nie pomaga, gdy widzi płaczącą mamę lub zdenerwowanego tatę. Lepiej więc odreagować po wyjściu z przedszkola”.

W tym okresie warto też zadbać o komfort czasu to znaczy – nie spieszyć się rano i nie biec do przedszkola denerwując się, że spóźnimy się do pracy ale i po przedszkolu dać malcowi czas na „ochłonięcie”, spokojne wyjście, zabranie swoich rzeczy, zabawek. Nie zasypywać go też od razu pytaniami „jak było”, „co jadłeś” a poczekać by miało czas odpocząć. Trzeba brać pod uwagę, że dziecko w tym okresie może bardziej „marudzić”, zwlekać z wyjściem: „Gdy dziecko zaczyna płakać przed wyjściem, że nie umie włożyć butów, nie oznacza to, że nagle cofnęło się w rozwoju (bo przecież wkładało je już zupełnie samodzielnie), tylko chce być bliżej rodzica i skorzystać z jego pomocy lub okazać, jakim jest jeszcze maluszkiem”.

W okresie adaptacyjnym dziecko potrzebuje tez więcej odpoczynku i wyciszenia. Często zmęczone nadmiarem wrażeń i całodziennym hałasem chętniej pobawi się domu w ulubione zabawy, pobędzie z rodzicami niż będzie uczestniczyć w atrakcyjnych nawet wyjazdach czy wyjściach.

Bardzo ważne jest też nastawienie samych rodziców do przedszkola bo dziecko to swoisty „radar”,który odczytuje emocje bliskich. Jeśli mama czy tato mają pozytywne nastawienie i pokazują to swoim zachowaniem dziecko także szybciej przyzwyczai się i zaufa obcym początkowo dla niego osobom jakimi są pracownicy przedszkola. Potrzebny jest też stały kontakt z nauczycielkami, wymiana informacji, rozmowy - także o trudnych sprawach gdyż „porozumienie osób dorosłych daje maluszkowi gwarancję bezpieczeństwa”.

Istotne jest aby nie poddawać się za szybko i starać trzymać się podjętej decyzji dotyczącej uczęszczania dziecka do przedszkola, choć nie zawsze jest to łatwe. „To naturalne, że w tym czasie pojawia się wiele niepokojów i wątpliwości. Chodzi przecież o nasze dziecko! W trudnych chwilach trzeba szukać wsparcia u  bardziej doświadczonych rodziców przedszkolaków, porozmawiać z  nauczycielką lub udać się do psychologa.”

 

 

Po czwarte – nauczyć się porannego rozstawania

Nawet jeśli dziecko zostawało do tej pory pod opieką babci czy opiekunki, przedszkolne rozstania bywają bardzo trudne i poruszające. W pierwszych dniach września nierzadko natrafmy na pochlipujących w szatni... rodziców! Trudno się dziwić. Dla dorosłych też wszystko jest nowe i często zaskakujące” Jak zatem sprawić, by poranne pożegnania nie zamieniły się w koszmar a stały się codziennym, zwykłym rytuałem?

  • Wzajemne zaufanie - Dotyczy ono relacji dorosłych na linii przedszkole-dom. Dziecko aby dobrze czuło się w przedszkolu musi nawiązać pozytywne relacje z osobami dorosłymi pod których opieką się znajduje. Będzie to łatwiejsze, gdy będzie wiedziało, że rodzice dobrze myślą i mówią o paniach z przedszkola a panie tak samo pozytywnie są nastawione do rodziców. Maluszek potrzebuje „swojego dorosłego” w przedszkolu i najczęściej jest to nauczycielka ale zdarza się, że największym zaufaniem dziecko obdarzy panią woźną czy pomoc ponieważ dziecko w pierwszych dniach może zaufać osobie, która kojarzy mu się z kimś bliskim, np. jest podobna do babci czy cioci, ma podobny tembr głosu albo po prostu jako pierwsza podeszła do niego i się nim zajęła.
  • Pozwolenie na płacz - Przecież nawet my, dorośli mówimy czasem – popłaczę sobie, to mi ulży. Tłumienie w sobie emocji nie jest wcale dobre dla dziecka. Może jedynie nam, dorosłym dostarcza komfortu psychicznego, bo wydaje się nam, że skoro maluch nie płacze – to wszystko jest w porządku. „Rozwiejmy jeszcze mit – to, że dziecko płacze nie jest niczym złym. Płacz jest jednym z podstawowych sposobów radzenia sobie z napięciem. Badania dowodzą, że dzieci, które w trudnych chwilach płaczą, przeżywają mniejszy stres niż te, które od płaczu się powstrzymują. Nie chodzi więc o to, by malec nie płakał. Bardziej o to, by potrafił przyjąć wsparcie od osoby dorosłej i dał się ukoić z jej pomocą”
  • Spokój - Rodzic powinien go zachować nawet, gdy maluch krzyczy i płacze. Okazywanie dziecku niepokoju, czy złości nie pomaga. Opanowanie pokazuje maluszkowi, że nic złego się nie dzieje, że wszystko jest w porządku.
  • Odprowadzanie - najlepiej przez tego rodzica, który lepiej poradzi sobie w sytuacji stresującej, optymalną sytuacją jest gdy w początkowym okresie dziecko jest przyprowadzane i odprowadzane przez te same osoby, jeśli to niemożliwe dobrze jest uprzedzić maluszka, kto go odbierze. Nie sprawdza się natomiast przyprowadzanie dziecka przez oboje rodziców, gdyż dla świeżo upieczonego przedszkolaka podwójne pożegnanie i rozstanie jest podwójnie stresujące.
  • Krótkie, czułe pożegnanie - Przeciąganie pożegnania nie sprzyja rozstaniu dlatego trzeba się żegnać krótko ale bez irytacji, okazując dziecku serdeczność. „Można poprzytulać się w szatni, ale w drzwiach sali jest już czas na buziaka i informację „przyjdę po ciebie zaraz po obiadku / jak wstaniecie z leżaczków”. Jeśli dotrzymujemy obietnicy, dziecko zyskuje poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności.”
  • Coś swojego - wiele dzieci ma potrzebę posiadania w przedszkolu czegoś z domu – należy mu pozwolić przynieść ulubioną przytulankę, poduszkę, breloczek itp. Pozwala to maluszkowi poczuć się bezpieczniej, przetrwać trudne chwile.
  • Czas dla dziecka - dla wielu dzieci największą nagroda po powrocie z przedszkola będzie nie batonik czy nowa zabawka ale obiecany i dotrzymany wspólnie spędzony czas z rodzicami, gdy może mieć ich tylko dla siebie. „W ich obecności będzie mogło odreagować, uspokoić się, zregenerować siły. Dlatego ważne, aby w pierwszych tygodniach przedszkola rodzice zrezygnowali z zajęć dodatkowych na rzecz spędzenia popołudnia z malcem
  • Codzienność - regularna powtarzalność, stały rytm pomaga dziecku przyzwyczaić się do chodzenia do przedszkola – ono idzie do przedszkola, rodzeństwo do szkoły, mama i tata do pracy. Każde „wybicie się” z tego rytmu spowodowane np. chorobą sprawia, ze problem z rozstaniem rano może powrócić.

 

 

Po piąte – nauczyć samodzielności.

Samodzielność to obok umiejętności rozstania z rodzicami oraz nawiązywania kontaktów z rówieśnikami podstawowy czynnik decydujący o adaptacji dziecka. Dziecko, które nie potrzebuje na każdym kroku pomocy i wsparcia ze strony dorosłych jest odważniejsze, nabiera wiary we własne możliwości i czuje się pewnie nawet w nowym, nieznanym otoczeniu. „Jeśli maluch dobrze sobie radzi z codziennymi czynnościami w domu, ma szansę poradzić sobie także w innych warunkach Gdy sprawnie ubiera się w swoim pokoju, bardzo prawdopodobne, że równie szybko ubierze się w sali przedszkolnej. Jeśli nie sprawia mu trudności skorzystanie z toalety w domu na pewno szybko przyzwyczai się do trochę jednak innych łazienek przedszkolnych. Poradzi sobie! Im dziecko więcej potraf, tym napotyka mniej trudności. I mniej się męczy.”

 

 

Po szóste – Komunikacja.

Niezaprzeczalnie dziecko, które łatwo nawiązuje kontakty z innymi ludźmi czy to dziećmi czy dorosłymi dużo lepiej poradzi sobie w przedszkolnych warunkach. Będzie umiało nawiązać kontakt z rówieśnikami i bawić się z nimi. Przekaże opiekunkom swoje obawy, potrzeby i otrzyma dzięki temu pomoc i wsparcie. Ważna jest tu nie tylko sama umiejętność mówienia, artykułowania wyrazów czy zdań ale też przełamanie ewentualnej nieśmiałości i to, aby dziecko potrafiło określić, nazwać swoje odczucia, potrzeby. „Dlatego warto zachęcać w domu dzieci do samodzielnego mówienia o swoich potrzebach, do zadawania pytań, proszenia o pomoc. Najlepiej zacząć od zaprzestania zgadywania za dziecko i wyręczania go w sytuacjach, w których może już sobie samo poradzić. I pozwolić mu poćwiczyć nowe umiejętności.”

 

(opracowano na podstawie "Tropiciele Trzylatek - Poradnik dla rodziców" A. Ksokowskiej-Robak, K. Zych)


 

 

 

 

 

Informacje w sprawie płatności za przedszkole

 

Od dnia 01 listopada 2015 roku płatności za przedszkole można dokonać tylko i wyłącznie przelewem bankowym na konto Przedszkola Nr 15 lub w kasie Miejskiego Oświatowego Zespołu Ekonomicznego (MOZE) ul. Kościuszki 30.

Wpłaty dokonujemy do 10 dnia bieżącego miesiąca. O kwocie należnej do zapłaty informuje intendentka.

 

Dane do przelewu:

Przedszkole Nr 15, ul. Św. Barbary 9, 39-400 Tarnobrzeg
BANK PEKAO S.A.
83 1240 2744 1111 0000 4004 6602

 

W tytule przelewu proszę podać:

  • imię i nazwisko dziecka,
  • godziny - kwota należna do zapłaty,
  • wyżywienie - kwota należna do zapłaty.

 

Godziny pracy w MOZE

 

Poniedziałek 7:30 - 15:30
Wtorek 7:30 - 16:30
Środa 7:30 - 15:30
Czwartek 7:30 - 16:30
Piątek 8:30 - 14:30

 

Odprowadzanie gotówki do banku:

od poniedziałku do piątku w godzinach 13:00 - 14:30

piątek: 12:00 - 13:30

 

Przerwa śniadaniowa 10:00 - 10:15